Kolejna wygrana!! Tym razem z BRONOWIANKĄ!

BRONOWIANKA KRAKÓW – TS WĘGRZCE 0:2(0:0)

  • Bramki dla naszego zespołu zdobyli:
    • Witko
    • Łucarz
  • Węgrzce:
    • Sekuła,
    • Górski,
    • Butkiewicz,
    • Kowalczyk Łukasz,
    • Pańtak- Kozieł(Witko),
    • Białkowski(Gala),
    • Korcala(Zasadni),
    • Dębski(Łucarz),
    • Kowalczyk Jakub
    • Wcisło(Wojtaszek)

Kolejny mecz i kolejne zwycięstwo zanotowała wczoraj nasza drużyna.To już piąty wygrany mecz licząc rozgrywki ligowe i pucharowe ! Tym razem Węgrzce pokonały Bronowiankę Kraków 2:0 i awansowały do piątej rundy Pucharu Polski. Całe spotkanie mówiąc delikatnie nie zachwyciło, tempo meczu było bardzo słabe, a dogodnych sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Węgrzce rozpoczęły ten mecz w całkowicie innym zestawieniu w porównaniu do ostatniego ligowego spotkania z Orłem Piaski Wielkie, od pierwszych minut wybiegła inna „11”. Szansę debiutu dostali sprowadzeni do klubu Hubert Pańtak oraz Jakub Wcisło.

W 1 połowie to gospodarze powinni prowadzić. Po fatalnym błędzie sędziego linowego, który nie zauważył kilku metrowego spalonego w sytuacji sam na sam znalazł się napastnik Bronowianki. Bardzo dobrą interwencją popisał się Sekuła broniąc jego strzał, a dobitka była bardzo niecelna. Kolejną dobra sytuację Bronowianka miała po rzucie wolnym, jednak strzał Kubika przeniósł nad poprzeczkę ponownie bramkarz Węgrzc. Goście w tej części gry oddali trzy niecelne strzały Dębskiego, Wcisły oraz Korcali. Po zmianie stron śmielej do ataku ruszyły Węgrzce, które chciały zdobyć decydującą bramkę w ciągu 90 minut, tak aby nie doprowadzić do konkursu rzutów karnych. Częściej utrzymywały się przy piłce, a swoje akcje konstruowali głównie skrzydłami. Duże ożywienie wnieśli wprowadzeni w drugiej połowie Witko i Łucarz. Bronowianka największe zagrożenie stwarzała po stałych fragmentach, jednak dobrze spisywała się defensywa wegrzcan.

W 80 min, wspomniany już Witko wykonywał rzut rożny, po jego uderzeniu piłka jeszcze po rękach bramkarza wpadła do siatki i mieliśmy bardzo ładną bramkę. W 87 min. po długim wykopie Sekuły i błędzie jednego z obrońców Bronowianki sam na sam wyszedł Łucarz, przelobował jeszcze golkipera gospodarzy i skierował piłkę do pustej bramki. Niedługo potem sędzia zakończył mecz i zwycięstwo 2:0 stało się faktem. Węgrzce po tym zwycięstwie awansowały do 5 rundy Pucharu Polski, a tam czeka już kolejny rywal – Błękitni Modlnica. Piątoligowiec pokonał niespodziewanie po rzutach karnych Proszowiankę Proszowice i 28 września zmierzy się z naszym zespołem. Kolejne spotkanie podopieczni trenera Wiącka rozegrają w najbliższą niedzielę w Stanisławie Dolnym z miejscową Sosnowianką w ramach siódmej kolejki IV ligi.