HUTNIK PONOWNIE GÓRĄ….

TS WĘGRZCE – HUTNIK NOWA HUTA 0:2 (0:0)

Węgrzce: Sekuła – Chlebowski, Chuchro, Czernecki, Gala – (88 Białkowski), Korcala, Łucarz, Pańtak (73 Witko), Tyrka (81 Zasadni)- Wcisło, Zdziński (90 Kozieł)

8 porażkę w rundzie jesiennej zanotowali wczoraj zawodnicy Węgrzc. W meczu z Hutnikiem Nowa Huta przy ulicy Ptaszyckiego przegrali 0:2. W pierwszej połowie „gospodarze” bardzo mądrze grali blisko rywala, nie pozwalając mu na swobodne konstruowanie akcji ofensywnych. Jedyne poważne zagrożenie hutnicy stworzyli po stałym fragmencie gry, kiedy pomylił się Świątek. Potem dwie bardzo dobre okazje stworzyli sobie węgrzcanie, jednak w pojedynkach z Łucarzem i Galą świetnie spisał się Migdał. W końcówce pierwszej części gry fatalny błąd popełnił Sekuła, który zle zagrał piłkę do Łucarza. Na szczęście z tego błędu nie skorzystał Kotwica, który spudłował w świetnej okazji. Po zmianie stron bliski otworzenia wynik meczu był Wcisło, jednak jego strzał z 16 metrów nieznacznie przeleciał nad poprzeczką bramkarza HKS. W 62 minucie było 0:1. Dobra akcja prawym skrzydłem Makucha, który precyzyjnie w biegu zacentrował na głowę Króla, a ten pokonał Sekułę. Kolejne minuty to próby ataków Węgrzc, rywale mając korzystny wynik czekali na swoje sytuacje po kontrach. W 86 minucie świetnym przerzutem popisał się Cieśla. Piłka spadła wprost pod nogi Króla, który w sytuacji sam na sam pewnym strzałem po krótkim rogu strzelił swoją drugą bramkę w meczu. W końcówce spotkania Węgrzce powinny strzelić honorowego gola, jednak ze strzałami Łucarza i dobitki Witki świetnie poradził sobie wprowadzony w drugiej połowie Jasowicz.
Węgrzce po naprawdę dobrych pierwszych 45 minutach, w drugich spuściły już z tonu dając za dużo miejsca zawodnikom Hutnika, którzy z większą łatwością operowali piłką głównie w środkowej strefie boiska. Były bardzo dobre okazje na otworzenie wyniku meczu, niestety kiedy nie wykorzystuje się ich, ciężko myśleć o pozytywnym rezultacie końcowym. Teraz za tydzień w sobotę naszą drużynę czeka bardzo ciężki wyjazd do Giebułtowa